27 września 2016

Jesień

Powoli każdy dzień robi się coraz krótszy, a wieczory coraz dłuższe i chłodniejsze. Jednak mimo wszystko nadal w miarę możliwości spędzam popołudnia na balkonie z książką, zabierając ze sobą gruby koc i ciepłą herbatę. Lubię tą jesienną aurę, zwłaszcza, gdy w jej tle widać piękne wrzosy, które uwielbiam! 

21 września 2016

Walcząc z niepłodnością
niepłodność u mężczyzn

Moja niepłodność uświadomiła mi, że istnieje wiele małżeństw i związków borykających się z tym samym problemem. Dokładających wszelkich starań, aby móc spełnić swoje największe marzenie o zajściu w ciążę, urodzeniu zdrowego dziecka i byciu rodzicem. Niepłodność niezależnie od tego, czy występuje u płci żeńskiej, czy też męskiej jest wspólną tragedią, problemem, ale też i wspólną drogą do tego, aby po dziewięciu miesiącach móc tulić w ramionach swoje dziecko.

Parenton, Garden Pharm, niepłodność u mężczyznCodziennie mijamy wielu ludzi: idąc do pracy, robiąc zakupy na rodzinny obiad, załatwiając najróżniejsze sprawy w urzędach - i tak naprawdę nie wiemy, czy osoba, którą właśnie mijamy nie walczy oto, aby zostać rodzicem. Niepłodność to taka codzienna tragedia dla związku dwojga ludzi, którzy każdego dnia walczą oto, aby powiększyć swoją rodzinę.

19 września 2016

Zmiany

Przez ostatni tydzień w wolnych chwilach, starając się nie zakłócać w miarę możliwości tego, jak pracuje strona Kreując życie! starałam się dołożyć wszelkich starań i wgrać do końca nowy szablon, który pojawił się jakiś czas temu. Nie obyło się bez pewnych problemów i godzin spędzonych przed komputerem, choć pewnie na pierwszy rzut oka nie widać zbyt wielu zmian. Szablon nadal jest w miarę minimalistyczny i przejrzysty, a najwięcej zmian tak naprawdę jest po stronie technicznej. Mam nadzieję, że te zmiany nie tylko dla mnie jako twórcy są ułatwieniem, ale także Wam będzie łatwiej poruszać się po stronie. 

13 września 2016

#Żyjodważnie
J. Moyes - Zanim się pojawiłeś

Piętnaście minut temu otarłam ostatnie łzy z moich policzków. I w zasadzie już wczoraj przyznałam się na Instagramie, że po przeczytaniu pierwszych stron książki Jojo Moyes Zanim się pojawiłeś doszłam do wniosku, że chyba to nie jest książka dla mnie. Pomyliłam się, ale zacznijmy od początku.

TOP