20 sierpnia 2014

Refleksyjnie
(ARCHIWUM)

WPIS Z ARCHIWUM POPRZEDNIEGO BLOGA

Ostatnie tygodnie były intensywne, i mocno dały mi w kość - a raczej w nogę, która od kilku dni znowu mnie boli. Dosłownie za chwilę skończy się sierpień, a wraz z nim miną trzy miesiące od ślubu. Nie wiem gdzie i kiedy minął ten czas. W powietrzu czuć już jesień, wieczory i noce robią się coraz chłodniejsze...Coraz częściej dni rozpoczynam i kończę kubkiem ciepłej aromatycznej herbaty.





Rozmyślam o czasie, który jest przed nami - znowu będzie się dużo działo. Zarówno na październik, jak i listopad mamy ambitne plany wyjechania na dłuższy urlop, na który nie mieliśmy czasu po ślubie, a którego tak bardzo obydwoje potrzebujemy. Gdyby jednak urlop był naszym jedynym, większym planem - to byłoby dobrze. Jednak przed nami kolejny remont. Tym razem będzie to salon, pokój przechodni, w którym z czasem mam zamiar urządzić pokój dzienny oraz przedpokój. A w związku z tym kolejne wyzwanie z krzywymi ścianami, ale tak to jest ze starym budownictwem. W lutym remontowaliśmy sypialnię, i potrzebowaliśmy na to aż tydzień (!) niestety zrywanie tapet i mycie ścian jest dość czasochłonne.

Rok temu, o tej porze byłam w Uroczysku - i wcale nie tęsknię za tamtą pracą. Tęsknię za ludźmi, szumem drzew i morza, zapachem lasu i klangorem żurawi...






















Jestem też tutaj:

17 komentarzy

  1. Witaj, urlop, odpoczynek jest bardzo przydatny w życiu, by móc choć na chwilę oderwać się od problemów, rozterek i trosk, by pobyć ze sobą, blisko, by znów poczuć te motylki w brzuszku i doładować swoje akumulatorki ;) Nam się po ślubie udało wyjechać na 4 dni nad morze, potrzebowaliśmy tego.

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czas leci jak szalony.
    A urlop Wam się na pewno przyda, by zregenerować siły przed zimą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdemu potrzebna jest chwila wypoczynku:):):) Piękne zdjecia... Wrzos, bardzo go lubię!!!
    Mnóstwa słońca i leniuchowania życzę kochana

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam wrzosy! :))))
    to jesień zapowiada się Wam urlopowo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy te 3 miesiące zleciały? Mam wrażenie, że dopiero co czytałam notki przedślubne :) Jesień już coraz bliżej, a i nasza pierwsza rocznica ślubu... Ten czas niesamowicie szybko pędzi...
    Może i pracy przy remoncie będzie dużo ale za to miło później jest popatrzeć na efekty... :)

    Pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Czas bardzo szybko mija. Czasem zastanawiam się kiedy minęły 3 lata od ślubu. My chcemy rolety wymienić tylko zebrać się nie mogę, żeby umówić fachowca do wyceny. Ale do końca urlopu trochę czasu powinnam zdążyć ;)
    Wieczory zdecydowanie są już chłodne. Przyzwyczajona do ciepłych letnich nocy nie wzięłam wczoraj do Warszawy nic poza cienkim sweterkiem. Nieźle mnie powiało wieczorem ;)
    Buziak

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsze zdjęcie - genialne:)
    Ale Wam zazdroszczę tego urlopu...ja do końca roku maksymalnie zapracowana jestem...choć może uda mi się wkręcić na weekendowy (szkoleniowy) wyjazd z Mężem za granicę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pozostaje mi tylko życzyć udanego urlopu i pięknych efektów remontu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja właśnie skończyłem remont i się napawam efektami :) Pozdrawiam i udanego urlopu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam wrzosy jakoś tak optymistycznie mnie nastrajają :)
    Udanego urlopu :*
    Ładujcie akumulatory przed zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kapitalne zdjęcie wrzosów. :) Zapowiadają jesień.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czasem faktycznie czas ucieka przez palce.

    Ja dla odmiany lubię remonty, chociaż wiem, że dają w kość. Ale dacie radę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wszystko od razu :) całe życie przed wami nami :)
    Przepiękne wrzosy, w ogóle zdjęcia :)
    Co do herbatki, to polecam cytrynową z imbirem! Rozgrzewa kapitalnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas minął już rok od ślubu i też nie wiem, kiedy to zleciało :-) Remont trzeba przecierpieć, ale za to efekt końcowy jaki miły dla oka będzie! Zdjęcia niesamowite, bardzo klimatyczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. szczerze Ci zazdroszczę. ślubu, planowanego urlopu, nawet tego remontu. bo to w końcu remont waszego wspólnego mieszkania. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak nastrojowo się zrobiło.. :)

    OdpowiedzUsuń

TOP