14 października 2014

Komplementowanie ... i komplementy
(ARCHIWUM)

WPIS Z ARCHIWUM POPRZEDNIEGO BLOGA

Nie wiem kiedy mija ten czas. Ostatnie dni spędziłam na szkoleniu związanym z nurtem, w którym mam zamiar pracować. Myślę, że na początku przyszłego roku wybiorę się na drugi stopień. Ale dziś nie będzie ani o rozwijaniu się, a tym bardziej o moich planach zawodowych.


KOMPLEMENTOWANIE

Komplementowanie jest moją ulubioną techniką terapeutyczną w nurcie, którym się interesuję, i według którego filozofii mam zamiar żyć. Otóż technika ta polega na wydobywaniu, wzmacnianiu oraz rozszerzaniu zasobów osobistych drugiego człowieka - tym samym związana jest z tym, żeby w negatywach odnajdywać jak najwięcej pozytywów. Na początku wydaje się to bardzo trudne, jednak z czasem wchodzi to w krew.

... I KOMPLEMENTY

Skoro była mowa o komplementowaniu to musi być parę słów o komplementach. To kilkudniowe szkolenie pozwoliło, że zdałam sobie sprawę z tego jak rzadko chwalę swoich bliskich i ludzi znajdujących się w moim otoczeniu. Przecież powiedzenie komuś, że z czymś sobie świetnie poradził, bądź bardzo dobrze wygląda w nowo zakupionej bluzce nic nas nie kosztuje! A w ten sposób możemy poprawić samopoczucie nie tylko drugiej osobie, ale także i samemu sobie. Ludzie nie tylko mówią mało komplementów, ale również nie są przyzwyczajeni do ich przyjmowania.

A jak jest u Was? Często mówicie komplementy?

12 komentarzy

  1. komplementuje i lubie byc komplementowana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnio zdarza mi się coraz częściej komplementować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze staram się chwalić i komplementowac innych, bo wiem jak to dobrze potrafi zadziałać :) Staram się tez przyjmować komplementy na swój temat.

    OdpowiedzUsuń
  4. Komplementuje, musze przyznac, iz nawet dosyc czesto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Staram się... :)
    Tyle komplementów co w obecnym czasie, chyba jeszcze nigdy nie otrzymałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Komplementuję często, ale kiedy ktoś prawi komplementy mnie peszę się i czasami ma wrażenie, że nie są to szczere słowa. Nie wiem czemu tak mam, może po prostu nie wierzę że mogę np. komuś podobać się w zielonej bluzce :) Taki prosty przykład.
    Komplementy mnie zawstydzają od zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię mówić komplementy, ale też lubie je słyszeć:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Komplementowanie innych nie stanowi dla mnie problemu i często nawet osobom, które nie są bliskie potrafię takowy sprawić. Za to przyjmowanie komplementów od innych rożnie mi wychodzi. Te dot.wyglądu budzą moją nieufność, a np. te dotyczące zrobionych przeze mnie smakołyków przyjmuję bez problemu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chyba dość często mówię komplementy, ale trochę demotywuje mnie to kiedy ktoś w nie nie wierzy ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo interesujące zagadnienia:) Lubię sprawiać komplementy, wiem że jest to bardzo miłe:)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też lubię mówić i dość często mówię ;)))
    A czasem usłyszeć.... też miło :)

    OdpowiedzUsuń

TOP