20 listopada 2014

Komplikacje
(ARCHIWUM)

WPIS Z ARCHIWUM POPRZEDNIEGO BLOGA

Siedzę w kuchni. Za oknem jest już prawie ciemno. Tuż za moimi plecami po cichu tyka zegar. Słucham muzyki, w między czasie robię listę zakupów i ... myślę. Nowe leczenie, o którym wspominałam jakiś czas temu, nie jest tak efektywne jak zapewniał mnie endokrynolog. Najgorszym skutkiem ubocznym jest chyba waga, ponieważ od początku listopada przytyłam około dwóch, trzech kilogramów. Dwa dni temu, w akcie desperacji wysłałam wiadomość do swojej dietetyczki, teraz czekam na aktualizację diety: już wiem, że będę musiała wyeliminować ze swojej diety pewne produkty, pomimo tego, że generalnie odżywiamy się zdrowo. Dziś zadzwoniłam do swojego endokrynologa, ale oczywiście nie mógł rozmawiać, więc oddzwoni do mnie jutro, bo prócz problemów wagowych pojawiły się silne bóle podbrzusza, problemy ze spaniem oraz mdłości po zażyciu tabletek. Czekam na jutrzejszy telefon, i zobaczymy co dalej (...)


W celu odreagowania tego wszystkiego zajęłam się czymś przyjemniejszym, i tym samym powoli zaczęłam zbierać świąteczne dodatki do naszego mieszkania. Wśród nich pojawiły się poszewki na poduszki oraz różnego rodzaju świeczki. Brakuje mi jeszcze tylko świątecznego obrusu do kuchni oraz wieńca na drzwi, który usiłuję wykonać z papierowych rurek (klik). Już niedługo grudzień, a wraz z nim moje urodziny, święta, i nasza rocznica - w tym roku miną już cztery lata odkąd jesteśmy z mężem razem.





24 komentarze

  1. Takie problemy zdrowotne potrafią być uciążliwe i spędzać nam sen z powiek.
    Mam nadzieję, że uda Ci się jak najszybciej skontaktować z lekarzem i wspólnie ustalicie coś co poprawi Twoje samopoczucie!
    Mocno trzymam kciuki!
    A świeczki uwielbiam, nadają niesamowity klimat! :)
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety z lekarzem nie udało mi się skontaktować po dzień dzisiejszy; i bardzo mnie to drażni - leki odstawiłam na własną rękę, i tyle.

      Usuń
  2. Ale śliczne świeczki, jedna z nich przypomina mi sweterek ;-) Marzą mi się świece z wosku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię świece, zwłaszcza w okresie jesienno - zimowym.

      Usuń
  3. Ozdoby do domu ładne. Nadadzą na pewno świąteczny klimat Waszemu mieszkaniu.
    Mam nadzieję, że uda Ci się skontaktować z lekarzem i że dolegliwości minął.
    Przytulam;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety do dziś nie udało mi się z nim skontaktować i zamienić paru słów. Praktycznie od czwartku czekam na jego telefon, przypominając się praktycznie codziennie...

      Usuń
  4. Moje leczenie-nieleczenie też przynosi skok wagi, ostatnio o 3 kilo i trochę mnie to przeraziło, coraz częściej myślę nad dietetyczką.
    Też zaczęłam znosić do domu świąteczne akcenty, ba..na balkonie stoi choinka od teścia, czeka na święta już u nas. Skąd takie cudne poszewki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli uda Ci się znaleźć dobrą dietetyczkę, to polecam. Ja od dziś jestem na nowej diecie - i zobaczymy co będzie się działo.

      Usuń
  5. Ja przez ostatnie 2-3 miesiące przytyłam jakieś 10kg lekko.To chyba jeden z moich najmniejszych problemów, bo poza tym dowiedziałam się że mogę mieć problemy z powiększaniem rodziny... Grunt to się nie poddawać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze to nie tracić nadziei... Pozdrawiam!

      Usuń
  6. trzymam kciuki żeby samopoczucie szybko wróciło do formy !
    może jakieś inne lekarstwa będą dla Ciebie bardziej odpowiednie...czasami organizm się buntuje...
    wspaniałości świąteczne u Ciebie! :)
    spokojnego weekendu ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samopoczucie jest już lepsze.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Świętami mi u Ciebie zapachniało ;)
    Trzymam kciuki za to, by wszystko było dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że wspólnie z lekarzem dobierzecie odpowiednie leki, po których będziesz się czuła lepiej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby - bo ostatni dni są dość ciężkie.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Kochana, ja wierzę, ze wszystko będzie dobrze!!
    Świąteczne przydasie cudne! Poszewki ekstra!!!! Gdzie je kupiłaś?:
    miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas pokaże jak to wszystko wyjdzie, a poszewki znalazłam na allegro.

      Usuń
  10. Mam nadzieję, że wszystko się ułozy :)
    A grudzień to magiczny czas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas pokaże... Dlatego właśnie lubię grudzień.

      Usuń
  11. oby problemy zdrowotne szybko minęły :) oj świeczki świąteczne uwielbiam. Ale niestety co bym nie kupiła, waniliowe, cynamonowe, piernikowe nawet trafiły się, to domownikom zawsze to śmierdzi. :/ eh, iść już na swoje..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz wybrać te bezzapachowe :) Samo światło świecy daje fajny efekt :)

      Usuń

TOP