17 stycznia 2015

Polubione
(ARCHIWUM)

WPIS Z ARCHIWUM POPRZEDNIEGO BLOGA

Od pewnego czasu zwróciłam szczególną uwagę na to, że posiadam takie produkty / przedmioty, z których korzystanie sprawia mi wielką przyjemność i jestem z nich bardzo zadowolona. Podobny post pojawił się na moim blogu we wrześniu, i wtedy pokazywałam następujące rzeczy (KLIK). Dziś głównie pokażę Wam te produkty, których działanie bardzo mile mnie zaskoczyło.




Miłym zaskoczeniem okazały się dla mnie produkty firmy Organix. Stosowałyście może jakieś produkty tej firmy? Swoją przygodę z tą firmą rozpoczęłam pod koniec października ubiegłego roku, kupując odżywkę do włosów Nourishing Coconut Milk. Jakiś czas temu dokupiłam sobie z tej samej serii szampon. Ten duet czyni cuda z moimi włosami - przede wszystkim idealnie nawilża, a nie przetłuszcza moich włosów, które mają tendencję do przetłuszczania się przy skórze, a końcówki są często suche. 

Kolejny duet, który polubiłam w swojej codziennej pielęgnacji to pianka do mycia twarzy marki Pharmaceris do cery wrażliwej oraz krem Eucerin Hyaluron Filler. Pianka do mycia twarzy nie podrażnia cery, a krem stosowany na noc idealnie nawilża, i tym samym nie zapycha porów skóry. 

Słyszałyście o naturalnych, rosyjskich kosmetykach? Osobiście czytałam o nich wiele pozytywnych komentarzy, i postanowiłam wypróbować. Zdecydowałam się między innymi na peeling solny do ciała, i jest rewelacyjny - idealnie oczyszcza i wygłasza skórę. Wśród kosmetyków, które postanowiłam wypróbować znajdują się również maseczki do twarzy, jednak jak na razie za krótko ich używam, aby móc coś więcej o nich napisać.

Niestety tym razem wśród ulubionych produktów, większość to kosmetyki, jednak znajdują się wśród nich pewne perełka, która umożliwia mi codzienną organizację, czyli kalendarz. Kiedyś nie potrzebowałam kalendarza. Od kilku lat uwielbiam planować i organizować swój czas, tak, aby wykorzystać każdy dzień. W ostatnim czasie bardzo lubię nosić biżuterię - tuż obok obrączki i pierścionka zaręczynowego oraz ulubionych kolczyków, perełek znalazły się pięknie wiszące kolczyki z kolorowymi kamykami.

To są moje, polubione w ostatnim czasie przedmioty i produkty. Miałyście styczności z którymkolwiek z nich? Jeżeli nie, to może korzystacie na co dzień z takich produktów, które wyjątkowo lubicie?



Image Map

14 komentarzy

  1. Obrus poznaje - Biedronka :)
    Moją obsesją są kalendarze. Już kilka miesięcy przed końcem roku, przeglądam ogromne ilości takich notatników. Dla mnie nie tyle ważna jest okładka, ale przede wszystkich jego funkcjonalność. Tydzień rozpisany na dwóch kartach, dużo miejsca na notatki, a przy tym wygodny i mały format, który zmieści się do każdej torebki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej właśnie nie zwracałam uwagi na to, jak są rozpisane dni. Wcześniej miałam cały tydzień na dwóch stronach, a tym razem wzięłam każdy dzień na jednej stronie - i jednak ten pierwszy lepiej się sprawdził.

      Usuń
  2. Ja też mam kilka takich rzeczy z którymi się nie rozstaję :) między innymi kalendarz :) bez niego nie żyję :P
    Krem do rąk to też podstawa :)
    I woda mineralna niegazowana :)
    Bez tych trzech rzeczy nie wyjdę z domu ;P
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej torebce zawsze znajdzie się jakiś krem do rąk, zwłaszcza w tych chłodnych miesiącach.

      Usuń
  3. uwielbiam naturalne kosmetyki...
    a obrusik ekstra!
    milutkiej reszty weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również lubię naturalne kosmetyki, choć nie wszystkie mi służą.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. nie testowałam żadnego z tych produktów jeszcze, jednak ten szampon i odżywkę widziałam w swojej drogerii więc może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo długo chodziłam wokół tych produktów marki Organix, w końcu szampon i odżywka to prawie 60 zł. W ostateczności się zdecydowałam, i nie żałuję. Produkty są bardzo wydajne.

      Usuń
  5. Dobrze, że pozytywnie wyrażasz się o firmie Organix :) Mam na swojej liście do przetestowania ich szampon i odżywkę do włosów brązowych. Jestem bardzo ciekawa efektów.
    Moimi ostatnimi ulubieńcami są: krem do rąk Oillan - na wiatr i mróz (bardzo dobrze sprawdza się w zimne dni) oraz kule do kąpieli z Ministerstwa Dobrego Mydła, które dostałam od siostry w prezencie (coś czuję, że zacznę je regularnie kupować)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę poczytać o tych produktach firmy Organix, o których pisałaś, ponieważ z obecnych jestem bardzo zadowolona. Słyszałam dużo pozytywnych opinii o produktach marki Oilan.

      Usuń
  6. Z firmy Pharmaceris mam peeling enzymatyczny. Pozostałych firm nie kojarzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tez zdecydowanie za niezbędnik uważam kalendarz :-) mam potrzebę zapisywania ważnych wydarzeń i bez niego czuje się jak bez ręki :-) ostatnio szukałam jakiegoś sensownego kosmetyku do twarzy i w sumie nic mnie nie powaliło - skorzystam z Twojej propozycji, może to będzie TO :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażliwą cerę i sprawdza się idealnie.

      Usuń
  8. Nie znałam ani jednego produktu, który polecasz.

    OdpowiedzUsuń

TOP