10 lutego 2015

Sok z aloesu ? Czemu nie !
(ARCHIWUM)

WPIS Z ARCHIWUM POPRZEDNIEGO BLOGA

Pierwszą styczność z aloesem (aż wstyd przyznać) miałam kilka miesięcy temu, kiedy to okazało się, że po kąpieli w jeziorze na mojej skórze pojawił się odczyn alergiczny. Z pomocą, prócz silnych tabletek odczulających przyszedł mi właśnie aloes, a raczej żel aloesowy, który nie tylko ukoił moją podrażnioną skórę, ale i ją nawilżył. Od tamtej pory, żel aloesowy cały czas znajduje się w mojej łazience i jest bardzo pomocny, gdy tylko mam podrażnioną skórę.


A wczoraj, wykupując w aptece kolejny antybiotyk dla męża - jedno szczęście z dnia na dzień czuje się coraz lepiej, czego nie mogę powiedzieć o sobie - zakupiłam sok z aloesu. Jakiś czas temu słyszałam, że w znaczący sposób wpływa on na poprawę odporności organizmu. Odkąd pamiętam zawsze miałam problemy z odpornością, i nie wiele potrzebowałam, aby zachorować - to właśnie z tego powodu postanowiłam sięgnąć po ten produkt.


Sok z aloesu ma szerokie zastosowanie zarówno w medycynie, jak i w kosmetologii. Można wyróżnić trzy podstawowe zakresy, w których można go stosować. Po pierwsze: sprawdza się bardzo dobrze jako preparat uodparniający. Po drugie: reguluje wszelkie problemy w pracy układu trawiennego. Po trzecie: leczy choroby skórne, m. in. trądzik. 


Osobiście jestem bardzo ciekawa działania soku z aloesu, i myślę, że wraz z powrotem z urlopu zastosuję miesięczną kurację, i zobaczę czy po tym czasie odczuwam jakiekolwiek efekty. A może ktoś z Was miał już jakieś doświadczenia z tym produktem, i chciałby się podzielić swoją opinią?
Życzę Wam miłego dnia i tak pięknej pogody, jaka jest w tej chwili u mnie. 

Image Map

13 komentarzy

  1. O soku nie słyszałam, ale o samym działaniu aloesu wiem bardzo wiele i to wszystko dzięki mojej nauczycielce wf-u z liceum.
    Pamiętam jak na każdych zajęciach robiła nam wykład na temat aloesu i produktów w jakim się on znajduje. Zachwalała w głównej mierze kosmetyki i maści.
    Ja wierzę w takie rzeczy i an pewno spróbowałabym, może akurat okaże się skuteczny :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam. Koniecznie muszę zainteresować się zagadnieniem:)
    Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale chyba w odmiennym stanie powinno się go unikać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadza się. Na ulotce mojego soku jest informacja, że kobiety w ciąży i karmiące piersią nie mogą stosować tego produktu.

      Usuń
  3. Wstyd to mi się przyznać, ale nigdy nie używałam aloesu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej też nie, dlatego postanowiłam spróbować.

      Usuń
  4. Aloes jest naprawdę bardzo dobry pod względem leczniczym.
    Uściski serdeczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi bardzo pomógł z podrażnioną skórą, zobaczymy jakie efekty przyniesie codzienne picie soku z aloesu.

      Usuń
  5. Mam tylko krem do rąk aloesowy, działa, tylko pytanie : Ile w tym kremie jest aloesu?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko pewnie zależy od producenta, i składu danego produktu. Żel, którego używałam na podrażnioną skórę już na drugim miejscu, zaraz po wodzie miał aloes. :)

      Usuń
  6. Też słyszałam o dobroczynnych właściwościach aloesu, sok piłam i bardzo mi smakował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś czas temu piłam wodę z aloesem, i bardzo mi posmakowała!
      Smak kojarzył mi się z różowymi winogronami, które do niedawna rosły na naszej drugiej działce.

      Usuń
  7. Witam! Wpadłam aby zaprosić Ciebie oraz wszystkie blogowiczki do mojego rozdania ! :) Zdradzę że do wygrania jest Super ŁOŚ! ;) ZAPRASZAM!! ;) http://handmade-with-love-by-klaudia.blogspot.com/2015/02/jan-kto-to-taki.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że wypicie soku z aloesu było by dla mnie dramatycznym przeżyciem. Paradoksalnie aloes mnie uczula. Momentalnie łuszczy mi się skóra i robią sie strupy. ;/ na szczęście w płynach i mydłach ilość ta jest dość znikoma i tylko ekstremalnie wysusza mi skórę.

    OdpowiedzUsuń

TOP