28 kwietnia 2015

Listy
(ARCHIWUM)

WPIS Z ARCHIWUM POPRZEDNIEGO BLOGA

Piszecie listy? Takie prawdziwe, na kartce papieru, pisane odręcznie?

Remont salonu, a wraz z tym robienie porządków w szafie przyczynił się do tego, że wraz z mężem znaleźliśmy listy, i kartki, które do siebie wysyłaliśmy. Słowa, które pisaliśmy dla siebie nawzajem przy różnych okazjach, i nie tylko. Do tej pory mój mąż, gdy ma jakiś nagły nieplanowany wyjazd związany ze swoją pracą zawodową - zostawia mi różnego rodzaju kartki: przyczepione do lampki nocnej albo do półki z książkami w sypialni. Dwukrotnie nawet się zdarzyło tak, że mój mąż - typowy racjonalista stąpający twardo po ziemi napisał dla mnie wiersz - tak, nie spodziewanie. Po prostu. 


Dziś to właśnie te listy, pisane odręcznie na papierze wywołują na mojej twarzy uśmiech. A przecież w sypialni, na jednej z półek znajdują się wszystkie wiadomości jakie do siebie wysłaliśmy zanim byliśmy parą - bo w końcu poznaliśmy się przez internet, oraz wszystkie e-maile jakie napisaliśmy do siebie przez pierwsze dwa lata związku. Już teraz ma to dla nas wartość sentymentalną, a co będzie za kilkanaście lat?



Image Map

20 komentarzy

  1. Wcześniej, jako nastolatka pisałam listy zazwyczaj do koleżanek z kolonii. Sprawiało mi to ogromna radość, a oczekiwanie na list od nich właśnie to dopiero było podekscytowanie :) Bardzo fajne czasy to były! Teraz jakoś nie mam do kogo... wszyscy mają fb, maile, telefony... kartki swiąteczne jedynie wysyłam i nic więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię podobnie, wysyłam dwa razy do roku kartki świąteczne i tyle :)

      Usuń
  2. O Kochana! trafiłaś w 10! :)
    ja z mężem również poznaliśmy się przez internet ;)
    mam wszystkie nasze listy podobnie jak Wy i wracam do nich z sentymentem :)
    pod tym względem jesteśmy identyczne!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak...listy..
    Kiedyś zdarzyło mi się pisać, ale teraz?
    Ah.. te sentymenty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz ludzie nie piszą listów, posługują się komunikatorami internetowymi.

      Usuń
  4. Pisałam, mam na pamiątkę.. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze kilka lat temu pisałam listy :) I trzymam te, które dostałam od kogoś. Lubię takie rzeczy - mają wartość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie takie rzeczy mają ogromną wartość - lubię do nich wracać.

      Usuń
  6. Jak ja żałuję, ze pisanie listów poszło w zapomnienie...
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w dobie internetu ludzie wolą się posługiwać fb...

      Usuń
  7. Podobno jetem starodawna, bo dobie komputerów, komórek i internetu ja nadal piszę listy i wysyłam kartki. Listy pisane odręcznie mają dla mnie wielką wartość,wszystkie zostawiam sobie na pamiątkę! :)
    Przykre jest to, że tak mało osób przykłada do nich wagę.
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaortki również wysyłam, co prawda zazwyczaj na święta - ale wysyłam. A listy - mają ogromną wartość...

      Usuń
  8. Już nie piszę listów, niestety, ale również mam takie pamiątki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też już nie piszę, ostatni napisałam chyba dwa lata temu... nie licząc takich małych, domowych liścików :)

      Usuń
  9. Piękne są takie dowody miłości...

    Niestety, ostatnio piszę tylko smsy i maile... przykre to...

    OdpowiedzUsuń
  10. znalazłam listy i karteczki jakie mmąż przechował zzanim mym męzem został, coś niesamowitego, jakiego mieliśmy fajnego pierdolca na swoim punkcie :DDDDD Czad! :D
    siedzieliśmy kiedys czytając to :D I co gorsza- nie przeszło nam :D


    a kartki mam od znajomych, koleżenstwai te sprzed 20 lat - aż się łezka kręci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest właśnie świetna pamiątka! :)

      Usuń

TOP