26 maja 2015

Zmiany
(ARCHIWUM)

WPIS Z ARCHIWUM POPRZEDNIEGO BLOGA

Myślałam o tym od dłuższego czasu. Ba! Nawet od kilku miesięcy, gdzieś tam z tyłu głowy przewijała się myśl o pewnej zmianie. Dziś - zamiast myśleć o tym, zaczęłam działać. W ten oto sposób od dnia dzisiejszego, po niespełna czterdziestu minutach mogę się cieszyć własną domeną internetową. W ten oto sposób, to właśnie od dziś mój blog jest dostępny pod adresem: www.cannaslife.pl - mała rzecz, a cieszy.



W codzienności dużo się dzieje. Weekend spędziliśmy w moim rodzinnym domu - mina mojej Mamy bezcenna. Już na Facebooku pisałam o tym, że nasz samochód podczas podróży uległ awarii, o tyle dobrze, że wszystko wydarzyło się kilka kilometrów przed moim rodzinnym domem. Godzinę później laweta zabrała samochód do serwisu, a na następny dzień z samego rana mieliśmy podstawiony samochód zastępczy. Przesiadka z naszej Kia Ceed kombi na Forda Ka, była dość brutalna, zwłaszcza dla mojego męża, który ma prawie 190 wzrostu. Wczoraj, wczesnym popołudniem szybko odebraliśmy naprawiony samochód, i odstawiliśmy zastępcze. Najważniejsze jest to, że cała sytuacja mała miejsce w terenie zabudowanym, a nie na autostradzie - bo wtedy, mogłoby dojść do poważnego wypadku, gdyby nagle z prędkości 120 km/h, samochód po prostu się zatrzymał.
Image Map

15 komentarzy

  1. Przemyślana i słuszna decyzja ze mianą domeny :), ja tymczasem nie mogę fb i bloga ogrnąć, całe szczęście, że inst nie mam :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba z czasem u każdego blogera pojawia się taki pomysł.

      Usuń
  2. zawsze jestem ciekawa jak to robicie, że się przenosicie. Dużo się płaci? podpowiedz jak przejść na taką witrynę bo również mam takie marzenie a nie umiem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za pierwszy rok na ovh płaci się nie całe 13 zł; a jak to się robi? W internecie można znaleźć wiele instrukcji krok po kroku. Podejrzewam, że z hostingiem, czyli domem bloga jest o wiele trudniej.

      Usuń
    2. dokładnie, późniejsze opanowanie wszystkiego na pewno jest takie łatwe.
      pozdrawiam!

      Usuń
    3. Dlatego nadal zostałam na blogspocie, tylko przeszłam na własną domenę.

      Usuń
  3. Czytałam gdzieś że po pewnym czasie blogowania każdy decyduje się na własną domenę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko możliwe, u mnie ta myśl krzątała się po mojej głowie od kilku miesięcy.

      Usuń
  4. Gratuluje własnej domeny! Samochody mają to do siebie, że lubią się ''rozkraczyć'' w najmniej spodziewanym miejscu. Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Co do samochodu, to właśnie dla nas najważniejsze jest to, że wszystko wydarzyło się w miarę sprzyjających warunkach, o ile awarie w takich warunkach w ogóle mają miejsce.

      Usuń
  5. Własna domena - gratulacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję!!! mała, wielka zmiana!
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. hmm dziwne bo chciałam zamówić tak jak ty za 10 zł na rok to ostateczna suma wyszła ponad 100 zł ;/ czy moglabys krok po kroku opisać jak to zrobilas czy to trudne opisac??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma najmniejszego problemu, zostaw swój e-mail, bądź napisz do mnie na adres: cannaslife@gmail.com i Ci podeślę.
      Pozdrawiam

      Usuń

TOP