2 czerwca 2015

Papierowa rocznica ślubu
(ARCHIWUM)

WPIS Z ARCHIWUM POPRZEDNIEGO BLOGA

W niedzielę, trzydziestego pierwszego maja obchodziliśmy wraz z mężem naszą pierwszą, "papierową" rocznicę ślubu. Niestety musieliśmy zmienić nasze plany, i przenieśliśmy nasz trzydniowy wyjazd do Krynicy Morskiej na drugą połowę czerwca. A w niedzielne popołudnie postanowiliśmy się wybrać nad morze, do miejscowości, gdzie prawie dwa lata temu mój mąż mi się oświadczył.

W zasadzie to ten rok minął mi nie wiadomo kiedy, a dzień naszego ślubu pamiętam tak, jakby to było wczoraj. Nigdy nie zapomnę tych wszystkich przygotowań do tak ważnego dnia, i tych wszystkich emocji, które mi towarzyszyły w dniu ślubu. To są takie chwile, takie momenty w życiu, których człowiek po prostu nie zapomina. 







Piosenka Bolton'a When a man loves a women  już zawsze będzie mi przypominać ten dzień. Nasz ślub, wesele i pierwszy taniec.


Image Map

4 komentarze

  1. Chyba miałam taki sam bukiet ;) Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :) Wszystkiego co najlepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego co najlepsze:):):)

    OdpowiedzUsuń

TOP