24 września 2015

Przetwory
(ARCHIWUM)

WPIS Z ARCHIWUM POPRZEDNIEGO BLOGA

Odkąd pamiętam okres letnio-jesienny zawsze kojarzył mi się z czasem, kiedy to przygotowuje się różnego rodzaju przetwory: zaczynając od dżemów, poprzez zaprawianie ogórków, i kończąc na przygotowywaniu soków. W moim rodzinnym domu, co roku był dość spory warzywniak, gdzie na wiosnę siałoe się najróżniejsze warzywa, które niestety ze względu na ziemię słabej jakości nie zawsze wschodziły tak, jak powinny. Od ślubu mieszkam wraz z mężem na Żuławach, gdzie gleba jest bardzo dobrej jakości i choć mamy malutki warzywniak, to bardzo cieszymy się z jakości naszych warzyw. Taka marchewka (a w tym roku urosła nam gigantyczna, nawet do 30 centymetrów !), czy rzodkiewka zupełnie inaczej smakują niż te, zakupione w sklepach. Owszem, można pójść do sklepu i kupić słoiczek dżemu truskawkowego, albo kiszone ogórki - ale jeżeli zrobimy je w domu będą po pierwsze lepszej jakości, a po drugie będziemy wiedzieli dokładnie, co włożyliśmy do danego słoiczka.


Zwłaszcza w okresie letnim, bardzo lubię kupować owoce, jak i również warzywa, których nie posiadam we własnym warzywniaku na różnego rodzaju targowiskach i stoiskach warzywno-owocowych. To właśnie stamtąd zazwyczaj kupuję owoce na przetwory, i niektóre warzywa, gdy chcę zamknąć jakiś smak w słoiku. 

Co wkładam do swoich słoików?


DŻEMY, POWIDŁA I KONFITURY

Jest to idealny sposób, aby zamknąć w słoiczkach smak owoców sezonowych, których często brakuje w okresie zimowym. Dlatego swój sezon przetworowy rozpoczynam od truskawek, z których robię konfiturę truskawkową i dżem. W tym roku zrobiłam kilka słoiczków konfitury truskawkowej z rabarbarem - wyszła przepyszna! Potem przychodzi pora na brzoskwinie. Ubiegłego lata zrobiłam dość sporo słoiczków dżemu brzoskwiniowego, który bardzo lubi mój mąż (generalnie wolę dżemy lub konfitury z ciemnych owoców), więc w tym roku sobie odpuściłam, ale za to zrobiłam dżem jagodowy i coś zupełnie dla mnie nowego: marmoladę owocową, do której użyłam: śliwek, jabłek, gruszek, borówki amerykańskiej i brzoskwiń. Nie robię tego dużo, wszystkiego po parę słoiczków. O tradycyjnych powidłach śliwkowych, chyba nie muszę wspominać.

MUSY I SOKI

Robiąc dżem truskawkowy, osobno do słoików zlewam sok truskawkowy, który idealnie nadaje się nie tylko do picia, ale i do kaszy mannej. Kolejnym sokiem jaki robię jest sok jabłkowy, z którego, w skutku ubocznym mam również mus jabłkowy nadający się nie tylko do jabłecznika, ale także do ryżu. Oprócz tego robię jeszcze soki do herbat z: malin, czarnego bzu lub/i aronii - są świetne podczas każdego przeziębienia. Myślę, że w tym roku spróbuję również zrobić syrop dyniowo-korzenny

PRZETWORY

Standardowo ogórki pod różną postacią. Kiszone. Konserwowe. Z curry. Z papryczką chilli. Z musztardą dijon i miodem. Z selerem po żydowsku. Do tego marynowana dynia z goździkami, którą od czasu do czasu lubię zjeść. Buraczki - najlepiej drobno starte bez żadnych dodatków. W ubiegłym roku robiłam z papryką - były dobre, ale bez szału. Suszone pomidory zamknięte w słoikach z oliwą i świeżymi ziołami. Później tą oliwę wykorzystuję zarówno do sałatek, jak i do marynowania drobiu. Z mocno dojrzałych pomidorów, robiłam również przecier pomidorowy/sos pomidorowy/ketczup z dodatkiem świeżych i aromatycznych ziół. Na samym końcu oczywiście marynowana papryka, którą można dodać prawie do wszystkiego.


Kiedyś nie sądziłam, że polubię robienie przetworów. Dziś, lubię to - ale nie za te godziny spędzone w kuchni, tylko za smak i jakość. Jestem świadoma tego, że w sklepowych produktach jakość daje wiele do życzenia, a tak... w przypadku owocowych przetworów dodaję cukier w minimalnej ilości, i jest to cukier trzcinowy, a nie biały. Poza tym wiem jakiej jakości owoców używam, nie dodaję żadnych sztucznych barwników i konserwantów, których nie brakuje w sklepowych produktach. Nie wiem jakie jest Wasze zdanie na ten temat, ale niezależnie od tego ile pracy musiałabym włożyć w przygotowanie takich produktów co rok, to uważam, że warto to robić. Smak i jakość wykonanych przeze mnie przetworów wynagradza mi wszystko.

7 komentarzy

  1. Jako jedyna z sióstr, a mam je trzy uwielbiam robic przetwory:) Więc nie mogło u mnie zabraknąć przetworów i w tym roku:) wczoraj skónczyłam powidła. A na weekend planuję zrobić jabłka prażone:)
    ściskam i ślę przetworowe uściski

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w tym roku zaszalałam i (drugi raz w życiu) zrobiłam dżemy! Chyba smaczne bo mąż już prawie wszystkie zjadł :)

    Pozdrawiam, Ania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zaskoczona, bo mało znam młodych osób, które przygotowywałyby te wszystkie przetwory samodzielnie. Większość młodych woli iść, kupić i nie tracić czasu. U mnie w domu akurat mama się tym zajmuje, ja jej czasami pomagam, ale gdyby nie ona, to ja sama bym tego nie robiła ;] Także podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam ze wstydem, że ja w tym roku tylko powidła śliwkowe zapakowałam do słoików. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jakoś nie lubię robić przetworów, sama też sporadycznie je jem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na razie nie robię przetworów, gdyż mieszkam w bloku i w dodatku nie mam piwnicy, a w ciasnych kuchniach trudno to wszystko pomieścić, ale w domu na wsi na pewno będę robić przetwory, chociaż za owowcowymi nie przepadam i nie wiem, czy są aż takie zdrowe, przecież to wszystko na cukrze, a witaminy pasteryzacji też pewnie nie przetrwają... Co najwyżej ten smak. Za to warzywne - tu mam szerokie plany. Na pewno będą zielone pomidory :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja po prostu nie przepadam za owocami i dlatego tak piszę ;-)

    OdpowiedzUsuń

TOP