23 października 2015

W skrócie - czyli co się działo, gdy mnie nie było?
(ARCHIWUM)

WPIS Z ARCHIWUM POPRZEDNIEGO BLOGA

Po kilkudniowej nieobecności - jestem. Te osoby, które obserwują mnie na Facebooku wiedzą, że od początku tygodnia byłam pozbawiona laptopa. Wylądował po raz "enty" w serwisie, już bez gwarancji - i co? Został naprawiony, a raczej dysk został wymieniony i laptop śmiga tak, że aż przyjemnie się z niego korzysta. Oczywiście swoje to kosztowało, ale lepsze problemy z dyskiem niż z płytą główną. Jednak dla mnie liczy się i tak efekt końcowy, czyli fakt, że komputer po prostu działa.

jesień, świeczki, jesienna aura
Ten tydzień był długi i męczący, miałam wiele spraw do załatwienia - dlatego się cieszę, że jest już piątkowy wieczór. Ostatnio pisałam o czytaniu książek, a raczej pewnym zakazie związanym z ich kupowaniem. Intensywnie nadrabiam zaległości - i o ile po dwóch ostatnich książkach miałam mieszane uczucia, tak ostatnio zaczęłam czytać Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet Larssona. Książka wciąga niesamowicie, i choć spędziłam nad nią zaledwie dwa dni to w szybkim tempie zbliżam się ku końcowi. Brakowało mi tego. Książki, po którą sięgam z przyjemnością i nie zmuszam się do czytania. Zresztą nie ma co ukrywać, że jesienna aura i długie wieczory sprzyjają chwilom spędzonym nad książką.



jesień, świeczki, jesienna aura

W niedzielę wybieramy się z mężem na urodziny jego bratanka, który kończy dwa latka - pomysł generalnie mam ten sam, jak z moim chrześniakiem. Bagażnik będzie wypełniony balonami! A jak! Radość dziecka murowana! A w końcu to jest najważniejsze w dniu święta takiego malucha.
Image Map

10 komentarzy

  1. To teraz kolejne części sagi - warto :) Polecam też szwedzką ekranizację (amerykańska może się schować).

    Blueberry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie jestem na półmetku, przez ostatnie dni nie miałam czasu na czytanie, ale coś czuję, że dziś popołudniu zaparzę sobie herbatę i skończę.

      Usuń
  2. Ja też przeczytałam jednym tchem wszystkie części:) Przychylam się do zdania Blueberry, odnośnie szwedzkiej ekranizacji. Dużo lepiej oddaje klimat książki niż amerykańska. Choć lektury i tak nic nie przebije:)

    P.S. Pomysł z balonami super:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lekko i szybką się czyta, stronę za stroną :)

      Usuń
  3. Odpoczynku życzę na weekend:) A pomysł z balonami rewelacyjny:)
    ściska cieplutko kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz jaka była wczoraj frajda? I ile radości? :) Nie do opisania.

      Usuń
  4. Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet czytałam i także mi się podobała ta seria ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie osobiście książka fenomenalna! Zachwyciła mnie od samego początku.

      Usuń
  5. Mój laptop też odmówił współpracy :/ będę musiała zawieźć go do naprawy.
    Dużo balonów - duża radość :)
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci go naprawią - bo z moim to było już tak źle, że bałam się, że nic nie zrobią. A tu jak na razie śmiga, aż miło się z niego korzysta.

      Usuń

TOP