2 listopada 2015

Migawki październikowe'15
(ARCHIWUM)

WPIS Z ARCHIWUM POPRZEDNIEGO BLOGA

Ostatnie miesiące mijają mi w zatrważającym tempie - dzień za dniem, tydzień za tygodniem - i w ten oto sposób słoneczny sierpień zamienił się nie wiadomo kiedy z mglisty i szarobury listopad. Jesienną aurę umilam sobie aromatycznymi herbatami, zapachowymi świeczkami i ciekawą lekturą. 


Październik był, i jest dla mnie wyjątkowy nie tylko dlatego, że sześć lat temu dostałam pierwszą wiadomość od mojego męża, ale również dlatego, że ostatniego dnia tego miesiąca przywitaliśmy na świecie małego Maciusia, drugiego synka mojego brata. Tym oto sposobem po raz kolejny zostałam ciocią!











Do napisania!


Image Map

2 komentarze

  1. Ciekawa lektura? Chętnie poznam tytuł - jesienne wieczory są stworzone na ciekawe lektury :) Ja aktualnie czytam Dziką drogę Cheryl Strayed. Polecam.

    OdpowiedzUsuń

TOP