15 lutego 2016

Szukałam i ... znalazłam!
(ARCHIWUM)

WPIS Z ARCHIWUM POPRZEDNIEGO BLOGA

... CZYLI PARĘ SŁÓW O POSZUKIWANIU MEBLI.

Jakiś czas temu pisałam o tym, że planujemy remont -  Dylematy remontowe i Poszukiwany, poszukiwana - jednak ze względu na pewne komplikacje związane z naszym życiem zawodowym całość musimy trochę odwlec w czasie. Niestety jakoś początek tego roku nam nie sprzyja, ale mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni. 











Jednak wracając do sedna sprawy - pamiętacie jak wspominałam o meblach? Prześledziłam różne strony producentów, zainteresowałam się nawet szafą na wymiar, jednak po prześledzeniu forum związanym z jakością wykonywanych mebli w pobliskim mieście po prostu ręce opadły mi do samej ziemi, gdy czytałam o tych wszystkich kwiatkach i słabej jakości wykonania.

Nie tracąc jednak nadziei, dwa tygodnie temu poświęciliśmy z Mężem jedno popołudnie i zrobiliśmy research po miejscowych sklepach meblowych, które mają oferty od różnych producentów. I w ten oto sposób trafiłam na dużą, garderobianą szafę wyprodukowaną przez firmę Jarstol - w ubiegłym roku kupiliśmy szafkę pod telewizor tego producenta i jestem bardzo zadowolona z jakości wykonania. Początkowo jak wiecie, myślałam o szafie z białymi drzwiami i drewnianym korpusem - jednak wszystkie szafy, które wpisywały się w moją koncepcję były bardzo niskie i wąskie. Szafa, która przykuła od razu naszą uwagę jest wysoka na 240cm, szeroka na 208cm i głęboka aż na 68cm. Trzeba więc przyznać, że jest to bardzo duża i przede wszystkim pojemna szafa - może na pierwszy rzut oka nie wygląda jakoś specjalnie, ale jej główna funkcja ma być związana przede wszystkim z praktycznością. Odcień szafy, który przykuł od raz moją uwagę to dąb truflowy - przy tej barwie szafa wygląda znacznie lepiej niż na poniższym zdjęciu.


Stół także mniej więcej wybraliśmy - co prawda nie pamiętam producenta - ale jest to zwykły i prosty stół o wymiarach 140cmx90cm. Oczywiście najważniejsze jest dla mnie to, że stół można rozłożyć do dwóch długości - 175 cm i 210 cm. Do tego proste krzesła, także w tym samym odcieniu i szare obicia na siedziskach.

Jednak do kupowania mebli jeszcze daleka droga, bo przede wszystkim musimy zacząć od wymiany drzwi, pozdzierać tapety i wymyć ściany. Potem ponownie, tak jak w przypadku naszej sypialni będziemy kłaść farbę strukturalną, która idealnie kryje te nasze krzywe i nierówne ściany. Niestety kładzenie gładzi wiązałoby się nie tylko z wynajęciem firmy, ale i wyprowadzką na ten czas z mieszkania, a na to, jakby nie było nie mamy zbytnio czasu.

Przed nami jeszcze długa droga do tego, zanim zaczniemy cieszyć się wyremontowanym pokojem. W końcu będę miała swój mały kącik do pracy, i będę mogła spokojnie rozłożyć się z dokumentami, ponieważ jakby nie było, takiego miejsca mi brakuje. Do tej pory zazwyczaj zajmowałam stół w kuchni, albo kanapę w salonie, ale to nie jest to. Najbardziej chyba nie mogę się doczekać wybierania dodatków, to właśnie one odpowiadają za cały klimat pomieszczenia. Do tego jeszcze długa droga, ale już powoli rozglądam się za tkaninami, karniszami, odpowiednimi firankami, i nie tylko.

15 komentarzy

  1. Wspaniale, że znalazłaś:)
    cudnego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że pasuje tam idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O! To mimo wszystko się uwinęliście z szafą!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Też myślałam, że to długo potrwa, ale dość szybko wpadło mi coś w oko.

      Usuń
  5. Takiej szafy właśnie też potrzebuję :))) ogromna :)) i o to właśnie chodzi ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Za mną przemówiła jakość i cena - ok. 1600 zł, a dodatkowo można wziąć na jedne drzwi lustro.

      Usuń
  6. My akurat szafę robiliśmy na zamówienie, podobnie jak całą zabudowę w kuchni. No i jest ogromna, ale teraz chyba bym się zastanowiła, bo cena wydaje mi się mimo wszystko zbyt wygórowana - można znaleźć równie fajne gotowe, wcale nie przepłacając (co zresztą nam tym wpisem udowodniłaś).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety z tego co udało mi się zorientować to cena mebli kupowanych na wymiar jest znacznie droższa. A jakość szafy jest znacznie lepsza niż te, co oglądałam w brw, a cenowo były znacznie droższe, zaś gabarytowo znacznie mniejsze.

      Usuń
  7. To końcowe urządzanie to najprzyjemniejszy moment remontu. Nie dziwię się, że nie możesz się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudnie! Nie dziwię się, że już przebierasz nóżkami, bo efekt po zawsze jest tak bardzo wyczekiwany. :) U nas, przy dobrych wiatrach, już pod koniec tego tygodnia będzie montowana nowiutka szafa. Już tak bardzo jej wyczekuję i mam nadzieję, że rozjaśni nas przedpokój (pozostałam wierna dębowi sonoma i bieli). :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połączenie dębu sonoma i bieli bardzo mi się podoba, jednak nie znalazłam szafy spełniającej moje wymagania gabarytowo. Ale m upatrzone w tym odcieniu meble do przedpokoju - właśnie w celu rozjaśnienia pomieszczenia.

      Usuń
  9. Doskonale wiem jak ciężkie i żmudne może być poszukiwanie mebli... Całe szczęście że jeszcze dużo czasu upłynie zanim będę robił to samo /Mikołaj

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń

TOP