15 kwietnia 2016

Kreując życie!

Zmiana nazwy bloga - chodziła za mną już od kilku miesięcy, a w zasadzie od końcówki ubiegłego roku. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta - nie czułam już poprzedniej nazwy, nie mówiąc już o tym, że jestem już zupełnie inną osobą niż w momencie zakładania Canna's life. Jeszcze wtedy żyłam przygotowaniami do ślubu, obroną pracy magisterskiej i wszystkimi innymi sprawami z tym związanymi. Brakowało mi po prostu spójności w tym wszystkim, co w moim odczuciu jest bardzo ważne. 



Nad nową nazwą bloga zastanawiałam się bardzo długo, w kalendarzu spisywałam najróżniejsze pomysły, ale żadnego z nich nie czułam - a w końcu zależało mi na tym, aby nazwa była spójna ze mną i płynęła prosto z serca, bo jeżeli człowiek czegoś "nie czuje" to raczej nic z tego nie będzie. To takie moje zawieszenie z nazwą trwało dość długo, nie wiedziałam za bardzo w jakim pójść kierunku, aż ostatnio gdzieś pomiędzy fakturami i przygotowaniem szybkiego obiadu w moich myślach pojawiła się nazwa Kreując życie! I nim zdążyłam zapisać to w notatniku to już czułam, że to jest właśnie to, na co cały czas czekałam. 

A ze względu na to, że należę raczej do tych osób, które zamiast się zastanawiając i rozmyślając nad tym wszystkim - po prostu zaczęłam działać. Działałam intuicyjnie, opierając się przede wszystkim na własnych odczuciach. Własnymi siłami i długą pracą odświeżyłam szablon  i jestem zadowolona z efektów pracy. 

Skąd wzięła się ta nazwa? Każdy z nas jest kreatorem swojego własnego życia, w dużej mierze to właśnie od nas zależy jak będzie ono wyglądało. Ja w swojej codzienności dużą uwagę zwracam na celebrowanie i cieszenie się z prostych, zwyczajnych chwil, których często nie doceniamy.

Rozgościłam się już tutaj na dobre. Mam nadzieję, że to miejsce przypadnie Ci do gustu, i zostaniesz razem ze mną - w końcu wspólnie współtworzymy to miejsce.

35 komentarzy

  1. Kamilo, ja sama wielokrotnie zmieniałam nazwy blog'ów, bo po prostu kończyłam się w nich. Teraz też coś myślę ale póki co stoję w miejscu.
    Fajnie, że mimo wszystko dalej chcesz działać :)
    Kreuj dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci w takim bądź razie znalezienia tej swojej własnej nazwy/marki. Poprzednia nazwa po prostu nie była spójna do końca ze mną, taką, jaką jestem. Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Wymyślenie nazwy jest bardzo trudne :)) Obserwujemy i liczymy na ciebie. :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna nazywa :)))) ciekawa zmiana naprawdę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle to miałam podobne problemy z domeną jak Ty wcześniej.

      Usuń
  4. Sama doskonale wiem jaki'oddech' daje stworzenie nowej strony z odpowiednią nazwą bo całkiem niedawno zrobiłam ten sam 'trik'. Ciekawie piszesz, widac od razu, że masz "lekkie pióro". Chętnie będę tu zaglądać częściej!

    Pozdrawiam,
    Zazdrośnica Zawistna
    [zzawistna.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ktoś zaprasza w odwiedziny - nigdy nie odmawiam:) Wiesz, mam takie przeczucie, że ta zmiana to coś naprawdę ku lepszemu. Nie wiem czemu tak piszę, bo tak naprawdę nawet blogowo się prawie nie znamy a co dopiero tak na co dzień, ale czasami mam takie dziwne myśli. Oby się sprawdziły i przyniosły wiele nowych lepszych lub jeszcze lepszych okazji do radości i tej celebracji codzienności.
    Na nowe to tak z kwiatkiem ale ja przychodzę z uśmiechem, takim z serca na tą nową blogową drogę.
    P.S. Jakaś dobra energia płynie z tego miejsca:)
    Pozdrawiam.
    Renata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renata dziękuję Ci bardzo za uśmiech i miłe słowa. Potrzebowałam tej zmiany, głównie z powodu braku tej spójności, o której wspominałam wcześniej.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. bardzo podoba mi się ta zmiana.
    ja ciągle zastanawiam się,czy wrócić do blogosfery...
    szukam odpowiedniego szablonu...
    nazwa już jest :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Schocolla skoro masz nazwę to trzeba zacząć działać. W internecie masz sporo darmowych szablonów, które można edytować.

      Usuń
    2. podasz mi jakieś namiary?

      Usuń
    3. Tak - zaraz poszukam i podeślę :)

      Usuń
  7. Powodzenia w nowym miejscu w sieci :) Oby przyniosło dużo satysfakcji!

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzenia na nowej drodze życia:)
    Ja też uważam, że sami kreujemy życie i spełniamy marzenia. Na niektóre rzeczy nie mamy wpływu, ale na większość na pewno.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, nie na wszystko mamy wpływ, ale w większości to my decydujemy o tym jak będzie wyglądało nasze życie.

      Usuń
  9. Już zaktualizowałam w blogrollu. ;) Oczywiście nadal z chęcią będę zaglądać i kibicować Ci w Twoim kreowaniu codzienności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) zresztą za jakiś czas tamten blog zniknie.

      Usuń
  10. Zmiany są potrzebne. Motywują do działania. Bardzo mi się podoba nowa szata i tytuł. Dość pojemny.
    Powodzenia w nowej odsłonie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Potrzebowałam tej zmiany, zresztą myślałam o niej dość długo.

      Usuń
  11. Podoba mi się tu ;)Z przyjemnością będę zaglądać do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nazwa bardzo mi się podoba. Zmiany w życiu są ważne. Te przede wszystkim na lepsze. I najważniejsze byśmy my się z nimi dobrze czuli.
    moc uścisków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Ze zmianami też czasami różnie bywa, ale tej potrzebowałam.

      Usuń
  13. Najważniejsze, że to twoja nazwa, z którą się utożsamiasz :)
    Piękne szafirki.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. No to powodzenia na nowym 😊

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję decyzj, trzymam kciuki, zapowiada się interesująco :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajna nazwa :) A nieważne gdzie, ważne żebyś pisała :) Powodzenia w nowej odsłonie!

    OdpowiedzUsuń

TOP