25 kwietnia 2016

R. M. 'Rewizja'

Jeszcze nie wiem kiedy dokładnie pojawi się niniejszy wpis na blogu... czy będzie to niedziela, poniedziałek, a może jeszcze zupełnie inny dzień tygodnia? Na chwilę obecną nie mam zielonego pojęcia. Jedno jest pewne - jest sobotnie, wczesne popołudnie, a ja siedzę na balkonie, pomimo niezbyt pięknej, słonecznej pogody jest tu dość przyjemnie i chciałabym Wam napisać parę słów o książce, którą skończyłam czytać dosłownie dziesięć minut temu.



Jeżeli czytaliście mój poprzedni wpis o książkach autorstwa Remigiusza Mroza, to wiecie, że stałam się ogromną fanką Joanny Chyłki, i niejednokrotnie pomimo powagi poruszanej tematyki szczerze się zaśmiałam. Chyba lubię postacie w książkach z ciętym językiem, w końcu postać Liz Salander z Millenium również przypadła mi do gustu.


Po dwóch pierwszych tomach, przyszła pora na trzeci - Rewizję. Tym razem Chyłka i Zordon (Kordian) stają po dwóch przeciwnych stronach. Joanna świadczy usługi prawnicze w boksie, w jednej z warszawskich galerii, a Kordian dostaje awans w kancelarii Żelazny&McVay i pragnie wspinać się po kolejnych szczeblach kariery. Podobnie jak w poprzednich tomach duet Mroza ma pewne problemy... Jakie? Chyłka stacza się na dno po wydarzeniach z Zaginięcia, a Zordon ma pewien dylemat i nie wie jak postąpić. W tej książce poznałam postać Joanny Chyłki z zupełnie innej strony, i nie ukrywam, że momentami miałam ochotę potrząsnąć główną bohaterką i powiedzieć jej: Chyłka ogarnij się! I choć byłam ciekawa w jaki sposób rozwinie się "walka" na sali sądowej pomiędzy Joanną, a Kordianem - to jednak muszę przyznać, że wolę, gdy ten duet stoi po tej samej stronie barykady. 

Dla mnie jedno jest pewne, w końcu rozumiem już mojego Męża, który niejednokrotnie mówił mi o tym, że nie może doczekać się kolejnego tomu z ulubionej serii. Rewizja swoją premierę miała w marcu, więc mogę się tylko domyślać, że na czwarty tom będę musiała się trochę naczekać - ale poczekam cierpliwie, bo warto...

Jeżeli do Waszych ulubionych gatunków literackich należą thrillery prawnicze lub kryminały to seria Remigiusza Mroza z Chyłką i Kordianem w roli głównej na pewno przypadnie Wam do gustu.

6 komentarzy

  1. Ja mam bardzo ciężko przełknąć tego typu literaturę, ale mężowi chętnie napomknę :)
    Miłego popołudnia, Marta

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy post ! :) Z resztą jak zawsze :* Pozdrawiamy https://agssymi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę kiedyś poznać twórczość pana Mroza, bo już dużo dobrego słyszałam, ale nie miałam jakoś nigdy okazji nic przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie czytam :) Także tego, Chyłka, ogarnij się!

    OdpowiedzUsuń

TOP