19 września 2016

Zmiany

Przez ostatni tydzień w wolnych chwilach, starając się nie zakłócać w miarę możliwości tego, jak pracuje strona Kreując życie! starałam się dołożyć wszelkich starań i wgrać do końca nowy szablon, który pojawił się jakiś czas temu. Nie obyło się bez pewnych problemów i godzin spędzonych przed komputerem, choć pewnie na pierwszy rzut oka nie widać zbyt wielu zmian. Szablon nadal jest w miarę minimalistyczny i przejrzysty, a najwięcej zmian tak naprawdę jest po stronie technicznej. Mam nadzieję, że te zmiany nie tylko dla mnie jako twórcy są ułatwieniem, ale także Wam będzie łatwiej poruszać się po stronie. 

Co się zmieniło?

Na samej górze znajduje się pasek, gdzie tak samo jak wcześniej znajdziesz podstawowe informacje o czym jest blog, i dlaczego piszę, zakładkę 52 książki?, gdzie możesz sprawdzić co przeczytałam w tym roku, kategorie oraz namiary jak można się ze mną skontaktować. Oczywiście kategorie nie są czymś zupełnie nowym, bowiem już w poprzednim szablonie istniała taka zakładka, jednak tym razem zdecydowałam się na stworzenie dwóch zakładek. Pierwsza to STYL ŻYCIA, w tej kategorii zaklasyfikowałam wszelkie etykiety, które nawiązują do stylu życia. Znajdziesz tam przepisy kulinarne, książki i filmy, które mnie poruszają i fascynują, wpisy z serii Lubię!, gdzie piszę o produktach, które po prostu przypadły mi do gustu w określonym miesiącu, a także starsze wpisy z serii Migawki, które przez jakiś czas pojawiały się jeszcze na starym blogu. Oprócz tego w tej kategorii pojawią się także wpisy, które będą takimi kartkami z kalendarza wyrwanymi z mojej codzienności. Druga zakładka to KATEGORIE, znajdziesz tam wpisy z serii Porozmawiajmy przy kawie, a także te, które poruszają trudny temat niepłodności i starań o dziecko. Oprócz tego odnajdziesz tam również takie etykiety jak: Przemyślenia & wspomnienia, Ona+On, Męskim okiem (mam nadzieję, że niedługo wrócę do tej serii), Ślub oraz Blog. Pojawiła się tam także nowa kategoria - Archiwum, a w niej wszystkie wpisy, które zostały przeniesione z poprzedniego bloga - Canna's life. Z jednej strony to dość spory kawałek mojego życia, a z drugiej nie miałam serca, aby to usunąć, w końcu to tyle wspomnień... zaręczyny, przygotowania do ślubu, nasz ślub... 

Plusem tych wszystkich zmian jest to, że musiałam wszystkie stare wpisy przejrzeć, aby dostosować je do nowego szablonu, dzięki czemu udało mi się zrobić porządek. Pousuwać porozpoczynane, urwane w połowie i nieskończone wpisy, zrobić porządek w etykietach, bo uwierz mi - tam to się dopiero działo, i poukładać to wszystko tak, jak wygląda to w chwili obecnej. 

Także rozgość się mój Czytelniku!
Jeżeli nie ma mnie tutaj, na blogu to jestem na Instagramie lub Facebooku.

9 komentarzy

  1. Sama dużo zastanawiam się nad zmianą. Zawsze one wprowadzają taką świeżość i dodają kopniaka do nowego działania, a poza tym to ciągłe rozwijanie się. Przy tym świetna okazja do wspominania tego co już się stworzyło, a co z każdym kolejnym wpisem umyka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, mi się wydaje, że zmiany co jakiś czas są nawet wskazane, choć są czasami trudne do zauważenia. Jedno jest pewne, takie zmiany to powiew świeżości, którego czasami wszyscy potrzebują: zarówno twórcy, jak i czytelnicy.

      Usuń
  2. Mnie się bardzo podoba! Jest ładnie, elegancko i przejrzyście.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się tu u Ciebie podoba ;) Z przyjemnością zaglądam i zaglądać będę.

    Może jesienią zmobilizuję się i też pewne zmiany w końcu wprowadzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zmiany raz na jakiś czas są wskazane.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też myślałam o jakichś kombinacjach w szablonie, ale ciężko mi się do tego zabrać - na razie ledwie wyrabiam z dodawaniem na bieżąco kolejnych postów. Twoja metamorfoza bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zmiany jak najbardziej na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasem małe zmiany wymagają dużego wkładu :)
    Jak przełączałam komentarze na Disqusa, to teoretycznie nie zmieniło się niewiele, a napłakałam się na tym kilka godzin.

    Nominowałam cię do LBA. Zapraszam do zabawy :)
    http://www.zielonamalpa.pl/2016/09/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio właśnie zaglądałam do Ciebie i tak mi się wydawało, że jakoś tu świeżo i tak czysto. :) Lubię takie porządki, bo choć same w sobie bywają nużące, to już efekt końcowy zawsze jest "oczyszczający". Niestety do blogowych porządków mam dwie lewe ręce i czasami muszę prosić kogoś o pomoc, a dla Ciebie brawa za wytrwałość i umiejętności. :)
    Pozdrawiam Cię ciepło. :)

    OdpowiedzUsuń

TOP