13 grudnia 2016

Urodziny w oparach remontu
+ przepis na szybkie ciasto

Wczoraj, spoglądając na remontowy rozgardiasz, który jakby nie było z dnia na dzień robi się coraz mniejszy, zastanawiałam się nad tym, jakie ciasto przygotować na dzisiaj, aby mieć czym poczęstować te osoby, które przyjdą złożyć mi życzenia urodzinowe. Szukałam przede wszystkim jakiegoś szybkiego przepisu, który nie pochłonie zbyt wiele mojego czasu... nie znalazłam niczego, co przykułoby moją uwagę, więc z dwóch znalezionych przepisów w internecie stworzyłam jeden.

Jak wyszło? Przede wszystkim smacznie i szybko.

TARTA Z KREM MASCARPONE I BIAŁĄ CZEKOLADĄ

Do wykonania spodu ciasta wystarczą zaledwie 3 produkty: 200 gram herbatników, 100 gram masła i 3 łyżki kakao. W przypadku kremu też potrzebne są tylko 3 produkty: 50 ml śmietanki 30%, 1.5 tabliczki białej czekolady oraz 250 gram serka mascarpone (1 opakowanie). 

Najpierw należy przygotować spód do ciasta: posiekać drobno herbatniki (potłuc tłuczkiem, posiekać w blenderze), dodać kakao oraz rozpuszczone masło. Dokładnie wymieszać i wyłożyć na blaszkę, dociskając otrzymaną masę do dna. Blaszkę można delikatnie natłuścić, aby później było łatwiej kroić i nakładać ciasto. Następnie blaszkę z wyłożoną mieszanką chowamy do lodówki na około 60 minut, i zajmujemy się tym, czym musimy lub tym, na co mamy ochotę. Po godzinie, w kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę ze śmietanką. Po rozpuszczeniu dodajemy serek mascarpone i mieszkamy tak długo, aż cały krem będzie miał gładką konsystencję. W ten sposób przygotowany krem wykładamy na przygotowany wcześniej spód i dekorujemy ulubionymi owocami - mój wybór padł na mandarynki, ale mogą to być borówki, truskawki, jeżyny... I ciasto ponownie ląduje w lodówce, najlepiej na całą noc.
Dzisiejszy dzień minął mi bardzo szybko. Już od samego rana rozdzwonił się mój telefon z życzeniami od najbliższych. Nawet Michaś - mój czteroletni chrześniak zadzwonił dziś do mnie śpiewając sto lat! Od Męża dostałam przepiękny bukiet kwiatów... po południu dla przyjemności skręciłam sobie szafkę na buty, a wieczorem dla odmiany zamiast na maraton po sklepach budowlanych wybraliśmy się do restauracji na kolację, aby później przy kubku ciepłej herbaty obejrzeć w domu film. 

A Wam dziękuję za wszystkie życzenia zostawione na Instagramie, Facebooku i w prywatnych wiadomościach. 

Mam nadzieję, że do szybkiego napisania!

6 komentarzy

  1. Wszystkiego najlepszego w tym wyjątkowym dniu ! :) Ciasto wygląda pysznie - i ma w sobie wszystkie składniki, za którymi najbardziej przepadam (choć jednocześnie są najbardziej tuczące ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tego pełną świadomość, dlatego wrzucając wzmiankę na FB dodałam hashtag #urodzinowenietuczy ;) Znając siebie w przyszłości na pewno będę starała się odchudzić ten przepis jak tylko się da. Uściski!

      Usuń
  2. To ja zostawię życzenia tutaj - wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam, że w ogóle sama coś upiekłaś w tych remontowych okolicznościach, ale z drugiej strony można się przy pieczeniu odprężyć. Tarta wygląda bardzo smakowicie. Jeszcze raz: Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciasto wygląda pysznie, choć ja chyba nie przepadam za tartami... No i w sumie bez pieczenia, więc idealne dla kogoś kto nie ma piekarnika, miksera itp.
    Wszystkiego najlepszego, sto lat! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę Ci przede wszystkim zdrowia i spełnienia marzeń- w szczególności tych, które wydają się nieosiągalne;)

    OdpowiedzUsuń

TOP