21 stycznia 2017

Porozmawiajmy przy kawie #8

Nie wiem jak jest u Ciebie, ale mój styczeń (przynajmniej na razie) po brzegi przepełniony jest sprawami do załatwienia, kontrolnym wizytami u lekarzy, pracą nad samą sobą, i dziesiątkami innych spraw. A w wolnych chwilach poświęcałam się temu, co sprawia mi ostatnio najwięcej przyjemności, czyli czytam książki.


Jest sobotnie, wczesne popołudnie, po domu roznosi się zapach świeżo upieczonego ciasta. Zaparzyłam sobie przed chwilą ulubioną w ostatnim czasie herbatę i zastanawiam się, co ciekawego (i szybkiego) upichcić dzisiaj na obiad. Może postawię na niezawodne warzywa z ryżem? Nie wiem, ale na kolację na pewno przygotuję jakąś pyszną sałatkę. Ostatnio przeglądam książki kucharskie, i szukam inspiracji na nowe smaki i dania, które nie będą wymagały ode mnie wielu godzin stania w kuchni, a jednocześnie będą zdrowe i smaczne. Swoją drogą to poszukuję jakiejś ciekawej książki kucharskiej lub miejsca w sieci ze zdrowymi przepisami. Mogłabyś mi coś polecić?

W ostatnim czasie czytam dużo książek:  z jednej strony sprawia mi to dużo przyjemności, a z drugiej bardzo się przy tym relaksuję. Do tego oczywiście aromatyczna herbata, ciepły koc, miękkie światło świec i niczego więcej mi nie potrzeba. Prawie każdego wieczoru w styczniu, każdy swój dzień kończyłam czytaniem książki. Chociaż kilka stron przed snem, aby się wyciszyć, nie myśleć o problemach i zasnąć. Uwierz mi, że to naprawdę świetnie się u mnie sprawdza. A od czasu, gdy odstawiłam tabletki (Norprolac) przestałam się męczyć z bezsennością, i przesypiam całe noce. Nawet nie wiesz jakie to dla mnie wspaniałe uczucie, kiedy mogę się w końcu wyspać!

Czeka mnie jeszcze dzisiaj małe pakowanie, i choć nie przepadam za tym, to już nie mogę się doczekać bo już jutro wyjeżdżamy na nasz krótki urlop! Tym razem kierunkiem naszej podróży będą Mazury! Choć nie ukrywam, że gdy tylko zaczęłam myśleć o naszym urlopie, to po głowie cały czas krążył mi Kazimierz Dolny. Było tam przepięknie! I wiem, że prędzej lub później tam wrócę. Ale teraz bardzo się cieszę na nasz obecny wyjazd, wiem, że przyniesie on wiele pozytywnych emocji.

Ostatnie dni przyniosły mi kilka małych dylematów blogowych, a jednym z nich postanowiłam się podzielić właśnie z Tobą. Otóż zastanawiam się nad tym, czy nie przejść na system komentarzy Disqus. Dlatego chciałabym abyś wypełniła krótką ankietę, która zajmie Ci około 1 minuty, aby łatwiej było mi podjąć decyzję. Bardzo ważne jest dla mnie Twoje zdanie, bo to Ty zostawiasz komentarze pod moimi tekstami. Wystarczy, że klikniesz tutaj, i ankieta pojawi się w nowej karcie. Z góry dziękuję za jej wypełnienie :).

Tymczasem kończę i idę ugotować obiad, a Tobie życzę miłego weekendu!

14 komentarzy

  1. Już wypełniłam ankietę :)
    Fajnie, trochę zazdroszczę już własnego gniazdka, w którym roznosi się zapach świeżo upieczonego ciasta... U mnie to jeszcze daleka (a może nie?) droga do tego... Życie na walizkach. Fajnie, że u Ciebie styczeń tak energicznie się rozpoczął, od ogarniania. U mnie też tak samo, ale boję się lutego. A na obiad dzisiaj u nas było leczo - uwielbiam to danie :) Właśnie dopijam drugą kawkę i biorę się za jakieś małe leniuchowanie :)
    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :)
      Czasami, żeby mieć to swoje własne "gniazdo" musi minąć sporo czasu. Osobiście wyznaję zasadę, że nie robię nic i nie załatwiam na szybko, wszystko musi mieć swój odpowiedni czas. Pokładam wielkie nadzieje na 2017 rok, więc może stąd wynika moja styczniowa energia, pewnie gdzieś po drodze podwinie się jej ogon, ale mam nadzieję, że organizacyjnie większość roku będzie taka jak styczeń. Wczoraj też myślałam, że na obiad zrobię lecz, bo dużo warzyw miałam w lodówce, ale jednak postawiłam na ryż z warzywami.
      Uściski !

      Usuń
  2. Uwielbiam takie "leniwe" wiecaory. Dobre dla ciala I duszy. Ankieta wypelniona ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miłego wypoczynku! Mnie też się marzy jakiś wyjazd, ale właśnie choroba syna pokrzyżowała nam plany :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ankieta wypełniona :-) Fajnie, że jedziecie na Mazury - będziecie niedaleko mnie ;-) milego wypoczynku! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Nie wiedziałam, że to Twoje okolice. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Pisałam kiedyś u siebie na blogu po sprywatyzowaniu go ;-) Jak tam wyjazd? Co ciekawego zwiedzacie? pozdrawiam!

      Usuń
    3. Możliwe, że mi to umknęło, albo zwyczajnie zapomniałam :)
      Co zwiedziliśmy? Generalnie nie zwiedzaliśmy zbyt dużo w samej Iławie, trochę pospacerowaliśmy nad jeziorem, i byliśmy bardziej nastawieni na bierny wypoczynek.

      Usuń
  5. Jeśli chodzi o zdrowe przepisy to ja zawsze polecam wegetariańskie i wegańskie. Wiem, że nie każdy może jeść ciecierzycę i tego typu rzeczy, ale na ogół zawierają sporo warzyw, kasz i są lżejsze niż tradycyjne.
    Z książek kucharskich (wszystkie dostałam), które najczęściej mi towarzyszą to "Poniedziałki bez mięs" oraz "Pysznie bez glutenu", druga nie jest wege, więc może się przydać tym, którzy jedzą mięso.

    Oj tak, książki to relaks idealny :) W zeszłym tygodniu skończyłam "Dziewczyny z powstania" oraz trylogię "Parabellum" i polecam!

    Bawcie się dobrze na Mazurach! Zazdroszczę, bo choć dla mnie Mazury = żagle = lato, to chciałabym je kiedyś odwiedzić też zimową porą :)

    PS http://jezykoznawcy.blogspot.com/2014/06/porada-jezykowa-5-bynajmniej-ja-tak.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Zainteresowałaś mnie tą książką "Pysznie bez glutenu". Do tej pory też jeszcze nie kupiłam żadnej książki kucharskiej, dostalisty jedną przy okazji ślubu - Kuchnię Polską. Niestety są tam głównie jakieś ciężkie przepisy, i zazwyczaj inspiruję się lub piekę ciasta. "Parrabellum" jest gdzieś tam na mojej czytelniczej liście.

    Ps. Dziękuję, że zwróciłaś uwagę na błąd, umknęło to mojej uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ankieta wypełniona, co do systemu komentowania, nie robi mi to różnicy. Komentuję i tak, i tak. Czasu na czytanie książek szczerze zazdroszczę. Ja teraz jedyne co czytam, to notatki ze studiów, bo sesja w toku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wypełniłam, ale pragnę zaznaczyć, że gdyby jednak wszedł nowy system to bardzo bym prosiła o udogodnienie dla niekorzystających z disqusa by móc pisać jako gość;>

    OdpowiedzUsuń
  9. Ankieta wypełniona :) Też myślałam o Disqus - ale już na kilku grupach na FB wyczytałam, że po jego zainstalowaniu mogą zniknąć wszystkie dotychczasowe komentarze albo ich część. Trochę mi tego szkoda, więc na razie zostaję przy dawnym systemie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z blogów kulinarnych polecam Jadlonomie,White Plate,Wegan Nerd,Vegan Er.Zdrowo,pysznie i kolorowo😉U mnie króluje kuchnia roślinna.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

TOP