1 kwietnia 2017

Lubię marzec (i luty)!

Nie wiem, czy zwróciłyście na to uwagę, ale w lutym na Kreując życie! nie pojawił się wpis z cyklu Lubię - dlatego właśnie dziś pokażę rzeczy, które polubiłam w dwóch ostatnich miesiącach. 

Lubię marzec i luty, Kreując życie, blog lifestylowy

KOSMETYKI
W ostatnim czasie bardzo polubiłam maski do twarzy firmy Organique. Dawno nie czułam, aby jakakolwiek maska tak dobrze wpływała na moją cerę. Składając zamówienie wybrałam dwie maski do twarzy: melonową oraz algową z dodatkiem żurawiny. Dodatkowo dobrałam sobie kilka próbek - głównie maski i peelingi do twarzy, wśród których znalazłam swojego kolejnego faworyta: maskę porzeczkową. Jest świetna, i wiem, że kiedyś kupię pełnowymiarowe opakowanie. W między czasie pojawił się u mnie nowy zapach, a raczej mgiełka do ciała z The Body Shop o zapachu różowego grejpfruta. Zapach jest lekki, świeży i bardzo przyjemny - idealnie sprawdzi się w cieplejsze dni. 
Ulubione kosmetyki, maski do twarzy Organique, maska algowa, maska melonowa, kosmetyki z The Body Shop, różowy grejpfrut
OKULARY
W połowie lutego zmieniłam okulary i choć długo chodziłam szukając idealnych oprawek, w końcu je znalazłam. Tym razem postawiłam na klasykę, czyli proste i czarne oprawki. I tu chciałabym ostrzec innych okularników używających chusteczek nawilżonych do czyszczenia szkieł (np. Lidl), których regularne stosowanie powoduje powstawanie uszkodzeń i rys na szkłach.  Od tamtej pory stawiam na klasyczną irchę i preparat przeznaczony do czyszczenia szkieł.
Nowe okulary, pierre cardin.
LAPTOP
W pierwszej połowie marca podjęłam również ostateczną decyzję, i w końcu kupiłam nowego laptopa. Oczywiście tak jak się spodziewałam, w ostateczności musiałam wybierać pomiędzy sprzętem, który podobał mi się wizualnie, a sprzętem, który miał lepsze specyfikacje.  Postawiłam na to drugie, i w ten sposób stałam się właścicielką czarnego, aluminiowego Acera F15 z bardzo dobrą (bynajmniej jak dla mnie) specyfikacją. Laptop śmiga, aż miło i mam nadzieję, że nie będzie tak awaryjny jak poprzedni (Samsung). 
Nowy laptop Acer F15.
KONCERT
Pod koniec lutego, o czym wspominałam już wcześniej w tym tekście - udało mi się wybrać na koncert Pawła Domagały. I to był bardzo dobrze spędzony czas, dlatego gdy tylko kolejna trasa Pawła zahaczy o Trójmiasto - na pewno będę chciała tam być.
Koncert Pawła Domagały w Gdańsku.
KSIĄŻKI
Niestety zarówno luty, jak i marzec nie były dla mnie tak łaskawe jak styczeń, jeżeli chodzi o czas, który mogłam poświęcić na czytanie książek. Przez ten czas przeczytałam sześć książek, obecnie czytam reportaże Justyny Kopińskiej "Polska odwraca oczy" oraz kolejną część Joanny Chyłki, czyli "Inwigilację" Remigiusza Mroza.
❶"Behawiorysta" R. Mróz
➋"450 stron" P. Gryciuk
➌"Spójrz mi w oczy" L. Scottoline
"Już nie uciekam" A. Sakowicz
➎"Dziewczyna na Times Square" P. Simons
➏"Milcząca dziewczyna" T. Gerritsen
Remigiusz Mróz Behawiorysta.
KWIATY
Odkąd za oknem zniknął tylko śnieg na początku lutego, w mieszkaniu coraz częściej zaczęły pojawiać się cięte kwiaty, które po prostu uwielbiam. Na początku były to żonkile, a w ostatnim czasie tulipany, które stoją mi nawet tydzień w wazonie. Oczywiście nic nie przebije ponadczasowych goździków, które odpowiednio pielęgnowane potrafią cieszyć nawet przez trzy tygodnie.
Cięte kwiaty.
I w zasadzie to byłoby wszystko. Wiem, że nie ma tego dużo - dlatego postanowiłam, że wpisy z tego cyklu będą pojawiały się wtedy, kiedy faktycznie będę chciała pokazać Wam jakieś rzeczy, które polubiłam w określonym czasie. Może być tak, że faktycznie wpisy z tej serii będą pojawiać się co miesiąc, a może zdarzyć się tak, jak teraz, że pojawi się zbiorczy wpis. 

Za nami już pierwszy kwartał 2017 roku - i muszę przyznać, że był to dla mnie wyjątkowy czas, w którym starałam się wykorzystać na sto procent. Najcenniejsza jest dla mnie równowaga wewnętrzna, dzięki której nawet najtrudniejsze problemy wydają się łatwiejsze. A Wam, jak minął ten czas?

16 komentarzy

  1. Zawsze jest lepiej postawić na specyfikacje aniżeli na wygląd. Bo sprzęt ma przede wszystkim służyć.
    Ja też w marcu kupiłam nowy komputer, bo mój laptop już nie dawał rady.
    Ksiązek sporo przeczytałaś - gratuluję i oby tak dalej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym czytać więcej, ale nie zawsze mam na to czas.

      Usuń
  2. Zainteresowalas mnie ta maseczka porzeczkowa. Ja mam Samsunga tableta, ktory jest chyba jakis pechowy, bo w ciagu dwoch lat juz 5 razy naprawiany! A kwiaty ciete tez uwielbiam !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój laptop (Samsung) również był pechowy po roku co chwilę wędrował do serwisu, aż w końcu musiałam po dwóch latach (!) zmienić uszkodzony dysk.

      Usuń
  3. Ja mam za to kwietniowego ulubieńca już :) Zrobiłam tego cytrynowego mazurka, którego podlinkowałaś w poprzednim poście. NIEBO w gębie:))) Dzięki za cynk!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczuciowa już ja wiem kim jest ten Twój kwietniowy ulubieniec ;)

      Usuń
  4. Dla mnie marzec zawsze był najgorszym miesiącem w roku, ale tegoroczny był fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też uwielbiam goździki :) nie dość, że pięknie się prezentują to jeszcze długo pozostają świeże w wazonie.
    Cudownego kwietnia Ci życzę 😙

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marysiu :)
      Goździki to dla mnie bardzo wdzięczne kwiaty. Mam do nich sentyment, gdyż to nimi był udekorowany kościół, gdy brałam ślub.

      Usuń
  6. U mnie nadal żonkile - zadecydowała cena :); Odnośnie maseczek do twarzy zostałam wierna AVON z serii SPA - u mnie sprawdza się rewelacyjnie, zwłaszcza w połączeniu z peelingiem. Kwestię laptopa raczej pominę, bo mój pamięta jeszcze studenckie czasy; Książki - również dość skromnie. Z przeczytanych zachwyciła mnie: "Czasem czuły, czasem barbarzyńca" - Tomasza Kwaśniewskiego i Jacka Masłowskiego - książka napisane przez mężczyzn dla mężczyzn o mężczyznach - polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obawiam się, że nas niedługo też będzie czekać wymiana laptopa. Nie lubię kupować tak drogich sprzętów ;)

    I jak Ci się podoba "Inwigilacja"?
    Polecasz którąś z tych 6-ciu pozycji szczególnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię, dlatego tak długo zbierałam się z podjęciem końcowej decyzji.
      Co do "Inwigilacji" to jestem dosłownie w połowie - ale biorąc pod uwagę te książki, które przeczytałam do tej pory z serii Chyłki to wszystkie są fajne, ale najbardziej chyba spodobało mi się "Zaginięcie".

      Usuń
  8. Jak tylko pojawiły się tulipany w sklepie to kupowałam je żeby przywołać wiosnę...i w końcu przyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie tez ostatnio pojawia się dużo ulubieńców, jako, że odkrywam wiele nowych, spoko marek :) chyba też się o taki post pokuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Krótko i na temat :) Lubię :D
    Świetnie się prezentuje ta mgiełka - i ma zapach grapefruita :)
    Zastanawiam się nad okularami. Od kilku lat noszę soczewki i już tak bardzo się przyzwyczaiłam, że nie wyobrażam sobie zmiany, ale... Właśnie jest ale - czasami chciałabym dać odpocząć oczom, chociażby w domu, wieczorem, kiedy nie ma tak silnej konieczności idealnego widzenia, no cóż zobaczymy.
    Laptopa też chciałabym wymienić, może w okolicach wakacji, marzy mi się coś naprawdę super, ale nie wiem czy uda się do tego czasu jeszcze "dozbierać" więcej. Wybierając też będę się kierowała specyfikacją, a nie urodą :D
    Cięte kwiaty - uwielbiam i na wiosnę pojawiają się u nas w domu obowiązkowo :)
    Ciepło pozdrawiam
    yellowpear

    OdpowiedzUsuń

TOP